Dzyń, dzyń, dzyń


Wprawdzie to jeszcze nie dzwonki sań, ale też ładnie brzęczy ten dzwoneczek. Tradycyjnie połączenie surowej czerwonej gliny i sznurka najbardziej mi się podoba. A Wam?

A już niebawem reszta z moich prac.

Buziaki,

MZ

Zdjęcia – Karol Wawrzykowski wawrzykowski.pl


2 responses to “Dzyń, dzyń, dzyń

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: