Kobieta z czarnym kotem


Witajcie,

wczoraj postanowiłam namalować akt kobiecy – nagie plecy, których jedynym ozdobnikiem będzie tatuaż… Początkowo miał to być ogromny tatuaż, jakiś tribal czy coś w tym rodzaju. Jednakże ostatecznie na kobiece plecy trafił – kot. I to nie bylejaki. Dawno temu znalazłam takiego kotka na internecie na czyimś ramieniu i tak mi sie spodobał, że trafił gdzieś na dysk. I kiedy wczoraj szukałam wzoru tatuażu Karol przypomniał mi o tym kociaku. I w efekcie – wyszło to tak:

Kobieta z czarnym kotem, akryl na papierze

Dziś planuje dokończyć jeszcze „obraz” z wczoraj, ale najpierw lecę robić pyszne gofry 🙂

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Kobieta z czarnym kotem

  1. Średnio mi się podoba ta praca. Zarys wygiętego kręgosłupa nie pasuje, do dziwnego wcięcia w „tali”. Za wysoko to wcięcie – nieproporcjonalnie. Kształt pośladków…światłocień – nie najlepiej to wygląda po prostu 🙂 Ciało nie jest płaskie więc nakładając coś na nie – tatuaż trzeba mieć na uwadze jego krągłości.
    Powodzenia w pracy!
    (Moj komentarz nie jest złośliwy, tylko szczery aczkolwiek subiektywny )

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s