Kwiaty – pierwsze starcie


Generalnie nie lubię malować kwiatów – nie umiem… Ale w poszukiwaniu inspiracji grzebię w necie i co widzę – maki, piękne maki..No i postanowiłam spróbować…a co mi tam… Był to bodajże mój drugi „obraz”:

A tak powstawały:

Kolejne maki powstały z myślą o mojej Babuni, której na 94 urodziny chciałam dać coś osobistego… Nie jest to arcydzieło, uwierzcie, wymagało to ode mnie masę pracy i samozaparcia- ale udało się…I tak powstały storczyki:

Więcej kwiatów nie mam i nie wiem czy będę mieć…Póki co najbardziej kocham maki, ale bardzo żałuję, że to nie mój oryginalny pomysł, a inspiracja..W końcu jak się zaczyna, to trzeba uczyć się od lepszych od siebie i próbować różnych technik…

Buziaki- miłej soboty 🙂

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Kwiaty – pierwsze starcie

  1. A więc… dowiem się czy ta dokładna orchidea obrazuje głębię ostrości, czy po prostu tych pozostałych nie chciało Ci się już malować? :);)

  2. Szalony Kapeluszniku -zabieg specjalnie taki ma być, tylko jedna orchidea wyraźna; a z drugiej strony – nie mając uwielbienia do malowania kwiatów specjalnie nie chciało mi się i reszty dopracowywać 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s