Archiwa tagu: ozdoby wielkanocne

Wesołych Świąt


Witajcie,

życzenia od Zająca płynące poprzez kury przekazane:) Prawdziwie rodzinnych świąt życzymy :)


Były sobie kury dwie


Witajcie,

ostatnio na zajęciach z ceramiki postanowiłam wykorzystać nadchodzące święta jako motyw przewodni moich prac. Jak święta, to moje ukochane kury muszą się pojawić. Początkowo miały być podstawką pod kadzidełka, ale w ostateczności doszłam do wniosku, że będą ozdobą wielkanocną samą w sobie. Myślałam także o szkliwieniu ich – ale że lubię surowość, to nawet do końca nie wyszlifowałam ich dokładnie, aby zachowały swoją naturalność.

Jednak z kur jest wykonana z białej gliny, natomiast druga – ma dorobione skrzydła z gliny szamotowej. A efekt jest taki:

Czytaj dalej


Jeszcze w klimacie świątecznym…


… czyli symboliczna zwierzyna Wielkanocy – Kurczak, Baran i Zając w glinianej odsłonie (specjalnie zachowany surowy charakter czerwonej gliny, bez poprawek, malowania, lakierowania, etc.):

A już niebawem – dekoracyjne słoje :)


Pisankowo cz.2


Witajcie,

ja nadal zostaje przy klimacie pisanek – dziś dwie bardzo proste pisanki i trzecia- baaardzo nietypowa :D Jak zobaczyłam wzór takiej na internecie to się zakochałam i nie mogłam się powstrzymać, aby nie zrobić czegoś na wzór.

Zwykłe jaja decoupage’owe:

I świnkowo :D

To tyle jeśli chodzi o jajcarskie klimaty – niebawem będzie świątecznie – glinianie :)


Pisankowo cz.1


Witajcie,

 

w okresie świątecznym nie mogło zabraknąć akcentu pisankowego. W końcu to idealny pretekst, aby twórczo się pobawić i powymyślać mini prezenty dla najbliższych.

Dziś przedstawię dwie serie pisanek – reszta czeka w kolejce do sfotografowania :)

Wydmuszki zostały pokryte akrylową farbą, następnie naniosłam na nie wzór wycięty z serwetek (do tego celu używam kleju z werniksem).

Przy okazji – oczywiście życzę również Wesołych Świąt :)


Zapowiedź nowych działów :)


Witajcie,

dziś przedstawiam intro do nowych działów, jakie wkrótce się pojawią… Na razie pracuję nad tym, co będę tu jeszcze umieszczać…

Panie i Panowie – przed Państwem – GLINA I DECOUPAGE!

Glina na razie w wersji tego, co ostatnio robiłam z Ewą w warunkach domowych, jeszcze bez wypalenia. Wersja wypalona, pomalowana pojawi się pewnie w okolicach czwartku, jak ją odbiorę po zajęciach z gliny :) Nadmienię, że naczynie (misa) w warunkach domowych rozsypało się w drobny mak- pozostały więc zwierzęta, w tym Wielkanocne symbole, biżuteria i rzeźba kobiety w kapeluszu. Po wypaleniu zapewne większość zostanie pomalowana, pociągnięta lakierem i postawiona na półce i rozdana po najbliższych ;)

Nad decoupagem jeszcze pracuję – mam milion pomysłów, ale muszę zdobyć podkład pod zdobienie, bo obawiam się o serwisy  Mojej Mamy ;)

Czytaj dalej


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 366 other followers

%d bloggers like this: